Walka o awans do Ligi Mistrzów trwa - Milan 2:1 Bologna

Walka o awans do Ligi Mistrzów trwa - Milan 2:1 Bologna

W ramach 35 kolejki włoskiej Serie A, Milan podejmował u siebie Bolognę. Spotkanie to było szczególnie ważne dla ekipy Rossonerich w kontekście zachowania szansy na awans do kolejnej edycji Ligi Mistrzów.

Pierwsza połowa:

Lepiej to spotkanie rozpoczęli podopieczni Gennaro Gattuso,  którzy od samego początku chcieli przejąć inicjatywę nad meczem.

Pierwsza groźna akcję przeprowadził zespół Il Diavolo w 10 minucie spotkania. Hakan Calhanoglu oddał mocny strzał zza pola karnego pod poprzeczkę, jednak strzał Turka został wybroniony przez Łukasza Skorupskiego. 

Pięć minut później drużyna gości stanęła przed szansą na objęcie prowadzenia w tym meczu. Riccardo Orsolini znalazł trochę przestrzeni i oddał strzał na lewy słupek bramki strzeżonej przez Donnarummę. Na szczęście piłka nie znalazła drogi do siatki.

W 18 minucie przed szansą na zdobycie bramki stanął Rodrigo Palacio, jednak jego strzał został skutecznie zablokowany przez Donnarummę. 

W 26 minucie Lucas biglia był zmuszony opuścić boisko. Jego miejsce na murawie zajął Jose Mauri, choć pierwotnie Argentyńczyka miał zastąpić Bakayoko, który jednak odmówił wejścia na boisko.

W 28 minucie Palacio umieścił piłkę w siatce, jednak to trafienie nie zostało uznane, ponieważ Argentyńczyk był na pozycji spalonej.

W 37 minucie Suso zapewnił prowadzenie drużynie gospodarzy. Hiszpan oddał mocny strzał zza pola karnego w prawy dolny róg bramki i tym oto sposobem na tablicy wyników pojawił się rezultat 1:0 dla Milanu.

Kolejne minuty pierwszej połowy nie wniosły nic do przebiegu meczu i po doliczeniu 3 minut do czasu podstawowego, arbiter główny tego spotkania zaprosił wszystkich do szatni.

Druga połowa:

Drugą odsłonę tego meczu nieco lepiej rozpoczęła drużyna gości, które starała się wyrównać stan rywalizacji. 

W 52 minucie, Hakan Calhanoglu oddał strzał na krawędzi pola karnego, ale futbolówka minęła się nieznacznie z poprzeczką.

Dwie minuty później Pulgar był bliski pokonania Gianluigiego Donnarummy, ale bramkarz Milanu zachował czujność i oddalił zagrożenie we własnym polu karnym.

W 67 minucie było już 2:0 dla Milanu. Fabio Borini wykorzystał swoje ustawienie na boisku i dobił futbolówkę po uderzeniu jednego z kolegów z zespołu. Dwubramkowe prowadzenie Rossonerich nie trwało jednak długo.

W 72 minucie Mattia Destro wykorzystał zamieszanie w polu karnym Milanu i z niewielkiej odległości zmusił Donnarummę do kapitulacji.

W 74 minucie Lucas Paqueta był faulowany przez jednego z zawodników Bologny. Arbiter główny nie zareagował na starcie między zawodnikami, co zdenerwowało Brazylijczyka. Reprezentant Brazylii ujrzał za to żółtą kartkę. Chwilę później 21-latek otrzymał drugi żółty kartonik, a w konsekwencji czerwoną kartkę za dotknięcie policzka sędziego.

W doliczonym czasie gry, zawodnicy Bologny obejrzeli aż 2 czerwone kartki: wpierw Nicola Sansone za faul na zawodniku ekipy Rossonerich, a w 97 minucie Mitchell Dijks za utarczki słowne z arbitrem głównym.

Ostatecznie, po wielkich męczarniach Rossoneri zachowali komplet punktów i wciąż mają szansę na awans do upragnionej Ligi Mistrzów.

Oficjalne składy:

AC Milan (1-4-3-3): Donnarumma; Abate, Zapata, Musacchio, Rodriguez; Kessie, Biglia, Paquetà; Suso, Piątek, Calhanoglu

Bologna (1-4-2-3-1): Skorupski; Calabresi, Danilo, Lyanco, Dijks; Pulgar, Poli; Orsolini, Svanberg, Sansone; Palacio

Komentarze

  • avatar
    vojtek87
    Myślał nasz trener nad ustawieniem, myślał... i wymyślił! Jestem zaskoczony :D
  • avatar
    Szymix
    Roma i Torino udupili, także jeśli nie wygramy to możemy o czymkolwiek zapomnieć w tym sezonie
  • avatar
    Krzychu
    xD
  • avatar
    paranormalny
    Przydałoby się jakieś wysokie zwycięstwo, na polepszenie atmosfery i dodanie energii przed ostatnimi meczami.
  • avatar
    yahood3
    4-3-3 dziękuję pozdrawiam, 7 miejsce wita
  • avatar
    Slaviio
    Nasze Gwiazdy sa Suso Hakan może pod koniec sezonu się obudza
  • avatar
    MARCO VAN BASTEN
    Cutrone na ławce a Kessie z Suso grają. Panie Gattuso kończ waść wstydu oszczędź!
  • avatar
    Jaca
    Serio? 4-3-3? Rino to jednak jest taktyczny beton...
  • avatar
    Konradza
    Mauri??? Serio??? Co ten zarośnięty łeb ćpa?
  • avatar
    bartezz_88
    Zawal zarqz bede mial jak to ogladam, wybicie pilki poza pole karne to poziom mojej gry z kolegami po dwoch piwkach
  • avatar
    ACM1899!!!
    Na grę w lidze mistrzów zasługuję Atalanta i tyle w temacie!!!
    • avatar
      Slaviio
      Tu się zgadzam w 100%
    • avatar
      MARCO VAN BASTEN
      Więc LM zagości na San Siro z dwiema drużynami. Tylko szkoda że naszym kosztem. Ale masz rację oni bardziej zasłużyli niż my niestety.
  • avatar
    Slaviio
    Zwyciestwo fartem to jedyne na co Nas stać dzisiejszego wieczoru Cutrone musi wejść jak najprędzej na boisko
  • avatar
    paranormalny
    Suso błysnął w końcu
  • avatar
    MARCO VAN BASTEN
    Bakayoko chyba już nie zagra do końca sezonu.
  • avatar
    arczi
    Bakayoko jeśli to prawda co powiedział to już dziś powinien się pakować. Ewidentnie pokazał,że jeśli szanse na jego wykup maleją pora się zmywać. Klub jest dla niego tylko kasą i miejscem pracy, jeśli wymaga się zbyt wiele Baka szuka innego pracodawcy. Dziwne,że jeszcze o Chinach się nie dowiedział ;-) Osobiście trzymałem za niego kciuki myślałem,że będzie grajek na lata,szkoda.
  • avatar
    Filippo09
    Witam jak wyglądała nasz gra w pierwszej połowie bo nie było mi dane oglądać ??
  • avatar
    Filippo09
    Po prostu super, jakbyśmy mało mieli problemów to jeszcze może hakan wypaść, nie wiem po co nam w składzie bertollaci skoro nie może wejść nawet w takim meczu. Nie mamy nikogo młodego nawet do zmiany??? Trzeba było go sprzedać latem za te 5 mln chociaż
  • avatar
    Slaviio
    Bravo fabio
  • avatar
    Konradza
    Ale jaja
  • avatar
    paranormalny
    Ale pułapkę zastawili haha
  • avatar
    Filippo09
    Po prostu nie da się tego oglądać, znów przegrywamy LM własną głupota.
  • avatar
    Szymix
    Jake głupotą, faul na Paquecie i czerwień za coś takiego ? Strzelam, że Di Bello jeszcze karnego dla Bologny przy pierwszej lepszej okazji podaruje
    • avatar
      Filippo09
      Chodzi mi o psychikę, jak wiem że jestem potrzebny zespołowi to zamykam mordei gram dalej, aniejak Romek ostatnio i Paqueta, choć uważam że obie czerwienię naciągane, ale daliśmy podstawy do ich pokazania. Druga sprawa ze sam sędzia niepotrzebnie dotyka zawodnika który został zfaulowany
  • avatar
    paranormalny
    Ciekawe kim będziemy grać w następnym meczu, może reaktywują Monto?
    • avatar
      Filippo09
      Tu już trzeba zagrać dwoma napastnika i nie ma innej opcji
  • avatar
    ACM1899!!!
    Paqueta kolejny ,,wielki" występ był już drugi Kaką a zaraz będzie drugim Messim ochy i achy na jego cześć wszyscy razem
  • avatar
    Slaviio
    Zwyciestwo koszterm kompromitacji ale trudno Taka Forma w Tym Sezonie
  • avatar
    MARCO VAN BASTEN
    Ważne 3pkt ale poziom żenua. Gdzie my z taką grą do LM? Ostatnie dwa mecze i dwie czerwone kartki frajerskie do tego Bakayoko teatr. Oj źle się dzieje. Forza Milan
  • avatar
    fett85
    Oczy "nieco" krwawiły widząc grę naszych kopaczy, jednak pomimo to dobrze się te spotkanie oglądało. Wydaje mi się, że jest to wynikiem tego całego bałaganu, złości, czerwonych kartek i popisu Bakayoko. Cieszą 3 pkt, chociaż nadzieje na LM są nikłe.
  • avatar
    Filippo09
    Czy Kessie będzie mógł zagrać z Viola??
  • avatar
    MARCO VAN BASTEN
    Mauri asysta Borini gol. Takie dwie perełki grzeją ławę?
  • avatar
    MARCO VAN BASTEN
    Czemu nikt nie pisze że trener miał nosa i zrobil super zmiane Boriniego?
    • avatar
      szewa777
      Trener miał nosa i zrobił super zmiane.
    • avatar
      Bartol
      Trzeba przyznać, że miał nosa i zrobił super zmianę :-)
  • avatar
    MK92
    Milan jak zwykle w tym sezonie zaprezentował bardzo prymitywny styl gry, ale na nasze szczęście tym razem wystarczyło to na przedłużenie nadziei na awans do Ligi Mistrzów. W dużej mierze te trzy punkty zawdzięczamy znakomitej postawie Donnarummy między słupkami naszej bramki, bo momentami nasz los naprawdę wisiał już na włosku. O ile cieszy mnie wygrana, to jednak martwi mnie całe to zamieszanie z Bakayoko, kontuzje innych zawodników podstawowego składu oraz wykluczenie Paquety, czyli najbardziej kreatywnego zawodnika współczesnego Milanu.