Jeden błąd, trzy punkty w plecy - Sampdoria 1:0 Milan

Jeden błąd, trzy punkty w plecy - Sampdoria 1:0 Milan

W ramach 29 włoskiej kolejki Serie A, Milan udał się do Genui, gdzie podejmował lokalną Sampdorię.

Już w pierwszej minucie spotkania gospodarze objęli prowadzenie za sprawą Defrela. Francuz wykorzystał katastrofalny błąd Gianluigiego Donnarummy we własnym polu karnym i z bliskiej odległości umieścił piłkę w siatce. Rossoneri próbowali wrócić do gry w pierwszej połowie, ale mieli sporo problemów z wyjściem z własnej połowy boiska. Ponadto zespół Il Diavolo był bardzo nieskuteczny pod bramką Audero. Strzały zza szesnastki kończyły się najczęściej niepowodzeniem. Przez pierwsze 45 minut na boisku dominował zespół Blucerchiati.

W drugiej połowie podopieczni Gennaro Gattuso próbowali odmienić losy spotkania. Wypracowali oni sobie wiele sytuacji bramkowych, jednak za każdym razem futbolówka nie potrafiła znaleźć drogi do bramki rywali. Podobnie jak w pierwszej połowie, stroną dominującą w tym meczu była Sampdoria, która ostatecznie zgarnęła komplet punktów na własnym terenie. 

Milan zagral dzisiaj bez polotu i pomysłu. Gra jednym składem i niemal tą samą taktyką nie służy Rossonerim. Pomimo przerwy na reprezentacje narodowe można odnieść wrażenie, że zespół Il Diavolo jest zajechany pod względem fizycznym i taktycznym. Jeśli Milan chce liczyć się w walce o Lidze Mistrzów w tym sezonie, będzie musiał jak najszybciej wyciągnąć wnioski z dwóch ostatnich spotkań, zakasać rękawy i udowodnić, że ostatnie wyniki to tylko wypadek przy pracy.

Oficjalne składy: 

Sampdoria (1-4-3-1-2): Audero; Sala, Andersen, Colley, Murru; Linetty, Praet, Vieira; Ramirez; Defrel, Quagliarella

Milan (1-4-3-3): G. Donnarumma; Calabria, Musacchio, Romagnoli, Rodriguez; Bakayoko, Biglia, Calhanoglu; Suso, Piątek, Castilejo

Komentarze

  • avatar
    MK92
    Fajnie, że jest Castillejo, a Calhanoglu na mezzalli. Po trzy punkty! Forza Milan!
  • avatar
    kukałson
    W końcu Castillejo w pierwszej jedenastce
  • avatar
    Slaviio
    chłopcy maja prawdziwy test trudny rywal Oby nie przegrać …
  • avatar
    paranormalny
    Dollar pogrzebał cały plan na mecz.
  • avatar
    Matti112
    Co ten Rodriguez robi w Milanie... dno
  • avatar
    Slaviio
    Musacchio w Tobie nadzieja na remis ….
  • avatar
    Konradza
    To się nazywa wyzwanie dla charakteru. Lipa straszna, zobaczymy co nasz mistrz taktyki wymyśli w przerwie. Liczę na 3:1
  • avatar
    Ziolan
    Ludzie czy to mecz Ekstraklasy.ta drużyna wogóle nie istnieje.bramka Dollara ustawiła caly mecz.nie wiem co Gattuso wymyśli ze by z takiego gowna sie wygrzebac.suso na ławe co ja pisze cala 11 na trybuny.jeszcze 2 albo 3 takie babole mogły wpaść do naszej bramki.
  • avatar
    casusius
    Szkoda babola Gigio,
    Rodriguez ,jeżeli wyjdzie na drugą połowę - będzie oznaczać , że Rino jeszcze pijany od meczu gwiazd w Liverpool'u .
  • avatar
    casusius
    Brawo Rino !
    • avatar
      casusius
      Kolejna dobra zmiana (jakkolwiek to brzmi) Dai ragazzi
  • avatar
    Konradza
    Calabria to jakieś nieporozumienie
  • avatar
    paranormalny
    No to druga porażka z rzędu, Roma nas niedługo dopadnie.
  • avatar
    casusius
    No i w piz..u i wylądował....
    i cały misterny plan, też w piz.u.
  • avatar
    MK92
    Niedobrze się dzieje z tym Milanem. Wygląda to na złą serię. Za Rino nasza forma to istna sinusoida. Kilka meczów dobrych i zachwyt, a potem kilka takich jak ten w Genui i dramat. I tak od grudnia 2017 roku. Dzisiaj mogę pochwalić jedynie Calabrię, bo bardzo się starał i nawet mu to wychodziło. Czyścił i rozgrywał.
  • avatar
    Ziolan
    Taki Babol ustawił mecz nie dowiary.
    2 połowa tylko na pochwale zasługuje Castillejo. Zapierdalał jak naćpany. jeszcze pare meczy i pożegnamy Gattuso i jego wspaniała gre
  • avatar
    Konradza
    Orsato ustawił kolejny mecz, z resztą 3 już Milanu, pod rywali. Mecz się toczy 3 min po akcji, 3 sędziów VAR rzuca mu temat że jednak może karny, bo sam zjeb na to nie wpadł, a on wali żółtą Matteo. Przecież to już kolejna farsa z sędziowaniem.

    Od czasu jak Rossi i Colina skończyli sędziowanie serie a schodzi pod tym względem ba dno.
  • avatar
    bartezz_88
    Wg mnie karnego tez nie bylo, Piatek zostal wybity z tytmu I rownowagi ale obronca delikatnie musnal pilke korkiem buta. A tak podsumowujac to podanie na skrzydlo do bocznego obroncy lub skrzydlowego i dosrodkowanie. Ot cala taktyka meczu. Cos w stylu taktyki w meczu Polska- Lotwa tyle ze Milan bez jakiejkowliek dynamiki.... Moze Grosika brakowalo hahaha..
  • avatar
    Tomekp
    Ta seria zwycięstw była spowodowana mega formą zmotywowanego Piątka. Nawet wtedy Milan grał piach i tylko bramki Krzyśka zasługiwały po poklask. Było wiadomo że przyjdzie dołek, przy takim braku taktyki. Piątek podobniej jak w Genoi na początku mega forma, zmiana otoczenia, a potem zastój. Może będzie dobry jak trafi na pomoc z prawdziwego zdarzenia, bo ta co jest w Milanie nie wiele odbiega od liguryjczyków.
  • avatar
    kukałson
    Rodriguez zagrał fatalnie ale tak samo fatalne było wprowadzenie Contiego i przesuwanie Calabrii na lewą stronę zamiast wprowadzenie poprostu Laxalta za Rodrigueza. Nietrudno było dostrzec, że gra Calabrii na lewej stronie sprawiała duże kłopoty i w ofensywie graliśmy bez bocznych obrońców, bo jak wiadomo Conti ma dołek. Choć możliwe jest, że zdarzyło się cos o czym nie wiem (jakiś problem Laxalta) i Gattuso nie miał wyjścia.
    Poza tym szkoda, że Paqueta tak późno bo wszedł i zrobił OGROMNĄ różnicę.
  • avatar
    casusius
    Paqueta miał odpoczywać ,dlatego tak późno wszedł. Powiem raz jeszcze, szkoda babola Gigio ! bo mecz wyglądał by inaczej.
    FORZA MILAN!
    zaraz Udine
    Będzie doborze.
  • avatar
    RayLuka
    Piach był, piach jest i piach będzie. Ten kto WIERZY, że coś się nagle odmieni jest marzycielem.
    Strzelał Piątek był zachwyt bo były punkty, napisałem, że przestanie strzelać (bo jak wiadomo nie ma podań a sytuacje wypracowywał sobie sam) to i nie będzie punktów. O bólu oczu nie mówiąc ...
    Była idealna sytuacja po zmianie właścicieli na zmianę trenera. Teraz wygląda na to, że koleżeńskie układy determinują podejście Leonardo i Maldiniego do tego co widzimy. Może i chcieliby coś zrobić ale jak żeby GG nie urazić? No i pieją, że robi świetną robotę.