Klątwa Allianz Stadium przełamana, Stara Dama upokorzona - Juventus 0:3 Milan

Klątwa Allianz Stadium przełamana, Stara Dama upokorzona - Juventus 0:3 Milan

W ramach 35. kolejki Serie A, Milan pojechał na wyjazdowe starcie z Juventusem.

Pierwsza połowa:

Początek meczu był ubogi w klarowne sytuacje podbramkowe. Długimi fragmentami gra była toczona w środku pola przez jedną i drugą drużynę. Dość niepewnie w to spotkanie wszedł Gianluigi Donnarumma, który swoimi interwencjami mógł przyczynić się do straty gola. Mogło się to zdarzyć na przykład w 30. minucie, kiedy to młody golkiper minął się z piłką po dośrodkowaniu, a niepilnowany Chiellini strzelił głową obok słupka.

Gra Milanu mogła się tego wieczora podobać, ładnie wymieniali piłkę, często na jeden kontakt. Bardzo ofensywnie grał Theo Hernandez, który z lewej strony boiska zrobił swą prywatną bieżnię. Po jednym z jego wejść w 37. minucie pachniało golem dla przyjezdnych, lecz ostra wrzutka Francuza została wybita w ostatniej chwili przez obrońcę, bo na podanie już czekał Ibrahimović.

Sędzia doliczył 2 minuty dodatkowej gry. W pierwszej z tych minut Milan egzekwował rzut wolny z prawej strony boiska. Dobre dośrodkowanie Calhanoglu wypiąstkował Szczęsny, lecz wybił piłkę wprost pod nogi Brahima Diaza, który minął obrońcę i perfekcyjnym strzałem w prawe okienko wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. 

Po chwili arbiter zaprosił piłkarzy do szatni. Do przerwy Milan prowadził z Juventusem 0:1.


Druga połowa:

Po wznowieniu gry Juventus ruszył zdecydowanie do ataku. W 47. minucie w dobrej sytuacji w polu karnym znalazł się Bentancur, lecz jego mocny strzał obronił bardzo dobrze Donnarumma.

Bardzo dobre zawody rozgrywał Brahim Diaz, którego zdobyty gol jeszcze bardziej uskrzydlił. W 56. minucie Hiszpan oddał strzał w polu karnym, który został zablokowany ręką przez Chielliniego. Po wideoweryfikacji sędzia wskazał na 11 metr. Brzemię wykonania rzutu karnego wziął na siebie Franck Kessie, lecz strzelił w bardzo zły sposób i Szczęsny obronił to uderzenie.

Niewykorzystany rzut karny był początkiem złych informacji dla fanów Milanu. Niedługo potem boisko z urazem musieli opuścić Zlatan Ibrahimović i strzelec gola, Brahim Diaz.

Wprowadzony za szwedzkiego napastnika Ante Rebić od początku był bardzo aktywny. W 78. minucie Chorwat otrzymał piłkę w okolicach 25 metra przed bramką Starej Damy, po czym oddał fenomenalny strzał w prawe okienko. Tym samym Milan wyszedł na prowadzenie 0:2.

Juventus w tym fragmencie meczu grał już na stojąco i wydawał się zszokowany przebiegiem boiskowych wydarzeń. Cztery minuty po bramce Rebicia, Rossoneri zadali kolejny cios. Dobre dośrodkowanie z rzutu wolnego Calhanoglu spadło na głowę Fikayo Tomoriego, a ten uderzył nie do obrony dla Szczęsnego. W 82. minucie Milan prowadził już 0:3 i zwycięstwo miał na wyciągnięcie ręki.

Bianconeri do końca próbowali zdobyć bramkę honorową, najbliżej tego był Dybala, lecz jego mocny strzał minął lewy słupek bramki Il Diavolo.

Arbiter doliczył 4 minuty do drugiej połowy. Do końca spotkania wynik jednak nie uległ już zmianie. Milan po bardzo dobrym meczu w swoim wykonaniu pokonał na wyjeździe Juventus 0:3 i awansował na 3 miejsce w tabeli.

Bramki
45+1' Diaz (0:1), 78' Rebić (0:2), 82' Tomori (0:3)


Link do skrótu z bramkami


Składy:

Juventus (1-4-4-2):
Szczęsny, Cuadrado, de Ligt, Chiellini, Alex Sandro; McKennie, Bentancur (Kulusevski 67'), Rabiot, Chiesa (Dybala 79'); Morata, Ronaldo
Trener: Andrea Pirlo

Milan (1-4-2-3-1): G. Donnarumma; Calabria, Kjaer, Tomori, Theo Hernandez; Bennacer (Meite 82'), Kessie; Saelemaekers (Dalot 82'), Diaz (Krunić 70'), Calhanoglu; Ibrahimović (Rebić 66')


Źródło zdjęcia - Twitter AC Milan


Komentarze

  • avatar
    Michał
    Niesamowite, po Milanie ostatnimi czasy można się po prostu spodziewać wszystkiego i to mnie najbardziej martwi, bo wydaje się, że jesteśmy już na prostej drodze do Ligi Mistrzów, ale zostały jeszcze trzy spotkania, w tym dwa które teoretycznie powinniśmy wygrać. A Milan jest nieprzewidywalny... :) co do meczu, to zagraliśmy całkiem nieźle, ale też i Juventus był słaby. Gol Rebicia cudowny
  • avatar
    MK92
    Właśnie dla takiego meczu warto było wiernie stać u boku Milanu. Teraz wszystko w naszych rękach.
  • avatar
    Slaviio
    Nerwowy mecz na maxa teraz pozostaje pokonac sasiada z Turynu rowniez nie bedzie lekko Jak oddamy awans Do LM po takim spotkaniu to oszaleje chyba...