Bakayoko: Moje relacje z Gattuso nie były najlepsze

Bakayoko: Moje relacje z Gattuso nie były najlepsze

Tiemoué Bakayoko udzielił wywiadu dla L'Equipe. Oto, co były zawodnik Milanu miał do powiedzenia.

O Milanie:

 Doświadczyłem trudnych momentów w Milanie, szczególnie na początku. Jest mi przykro, że muszę odejść, ale takie jest życie.

O przyszłości:

 Tak, wracam do Chelsea. Wciąż mam ważne trzyletni kontrakt. Nie mam wyboru. Nie wiem, co się wydarzy, ale muszę wrócić do Chelsea. To jedyna rzecz, której jestem teraz pewien.

O Gattuso:

 Nasze relacje nie były najlepsze. To był napięty związek. Nie dogadywaliśmy się. Ostatecznie skupiliśmy się na celu jakim było przywrócenie klubu do Ligi Mistrzów. Niestety nie udało nam się tego zrobić. Niekoniecznie chcę rozmawiać o moim byłym trenerze.

O meczu Milan vs Bologna:

Kontrowersje po meczu? Trudno jest słuchać pewnych rzeczy, wiedząc, że są nieprawdziwe. To nie było jak tak, jak to opisały media. Mimo wszystko nie mam do nikogo pretensji.

 O nauce języka włoskiego:

 Na początku brałem lekcje, ale później przestałem. Każdego dnia uczyłem się języka włoskiego z moimi kolegami z zespołu. Pewne rzeczy nie szły mi dobrze na początku. Nie miałem czasu, aby się uczyć. Być może obudziłem się zbyt późno, aby to ogarnąć (śmiech).

Komentarze

  • avatar
    Jaca
    Bardzo żałuję, że nie będzie u nas na stałe, zdecydowanie robił różnice w naszej pomocy. Ale jak widać stwarzał problemy, a atmosfera w szatni jest ważniejsza niż jeden zawodnik.
  • avatar
    arczi
    Jak dla mnie umiejętności są ale ewidentnie tylko umiejętności. Dziękujemy panu i życzymy powodzenia.
  • avatar
    MARCO VAN BASTEN
    Szkoda bo chłopak dużo wynosił do gry Milanu
  • avatar
    MK92
    Teraz można już chyba bez zastanowienia mówić o tym, że o rezygnacji z wykupienia Bakayoko zadecydowały przede wszystkim kwestie pozaboiskowe. Być może Maldini, jako przedstawiciel starej szkoły Milanu, po prostu nie chciał mieć niesubordynowanego gracza w budowanym zespole, bo ze sportowego punktu widzenia, to warto było przeznaczyć te 35 milionów euro na Francuza.
  • avatar
    zucchero2304
    Bardzo dobrze że odszedł. A powinien być wdzięczny Gattuso, że na niego stawiał gdy grał piach na początku sezonu i wierzył w niego. Umiejętności to jedno, ale profesjonalizm i szacunek do klubu jest niemniej ważny. Ostatni fragment jednoznacznie pokazuje jakie ma podejście.

    Wypowiedź z lutego: "Gattuso jest dla mnie jak ojciec. Mogę z nim porozmawiać o wszystkim". Dobrze chociaż że okazało się jaki jest Bakayoko zanim go wykupiliśmy i byłoby za późno.
  • avatar
    paranormalny
    Piłkarz może i niezły, ale nie ma odpowiedniego podejścia do zawodu, tacy gracze tylko psują szatnię.