Gazidis: "Ludzie mówią o chciwości. Nasz klub stracił w zeszłym roku 200 milionów."

Gazidis: "Ludzie mówią o chciwości. Nasz klub stracił w zeszłym roku 200 milionów."

W wywiadzie dla Corriere dello Sport Ivan Gazidis poruszył wiele tematów, w tym Superligę czy o Ibrze.

Superliga? "Superliga, w takiej formie, w jakiej została stworzona, jest martwa. Jednak problemy, które doprowadziły do powstania tego projektu, pozostają niezmienione. Wszyscy w piłce nożnej, a zwłaszcza ci, którzy są odpowiedzialni za jej regulację, muszą poważnie zastanowić się nad źródłami problemów i nad tym, co można zrobić - wspólnie - aby osiągnąć lepszy, zrównoważony futbol. Martwi mnie, kiedy ludzie mówią o zwycięzcach i przegranych, ja nie widzę żadnych zwycięzców. Mam nadzieję, że nie dojdzie do jakiegoś "rozłamu". Proces odbędzie się w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości, nie jestem kompetentnym prawnikiem, ale dialog jest zawsze najlepszym rozwiązaniem. Gianni Infantino już coś na ten temat powiedział, nie będę nic dodawał. Ludzie mówią o chciwości. Nasz klub stracił w zeszłym roku 200 milionów. Czy chciwością jest dążenie do osiągnięcia zera, progu rentowności? Czy to chciwość powiedzieć, że bylibyśmy szczęśliwi, gdybyśmy go osiągnęli? Utrata 200 milionów oznacza, że coś jest zepsute. Nie jesteśmy wyjątkowi, to dotyczy wszystkich".

Zrównoważony rozwój ? "Rynek, który zobaczymy tego lata, będzie inny niż wszystkie poprzednie. Naszym celem jest kontynuacja ambitnej i optymistycznej postawy, doskonalenie zespołu poprzez podążanie właściwą drogą i łączenie wyników ze stabilnością finansową. Skupimy się na młodych zawodnikach, z kilkoma doświadczonymi elementami. Zaufanie rośnie już teraz. Widok naszych kibiców pod urzędami, wyrażających swoje poparcie, był niezwykle mocnym sygnałem".

Maldini ? "Wierzyłem w Paolo od pierwszej chwili, wiedziałem, że może zostać dyrektorem sportowym na najwyższym poziomie i dokładnie tym jest dzisiaj" 

Pioli ? "Pioli zaimponował mi swoim charakterem. Byłem pod wrażeniem siły Stefano, a także jego wrażliwości". 

Ibra? "Spotkanie z Ibrą było zaskakujące. Jest niezwykle podzielny: albo się go kocha, albo nienawidzi. Zlatan nigdy nie jest zadowolony, zawsze jest na szczycie. Jego obecność bardzo ożywia grupę. To niezwykłe, że w wieku 39 lat wciąż może rywalizować na tym poziomie i jest tak zdeterminowany, by wygrać. To jest wyjątkowe. Role są zdefiniowane, każdy ma fundamentalne znaczenie w tym, co robi, wszyscy mają tę samą wizję i te same cele: "Wizja jest bardzo jasna: przywrócić Milan na szczyt". 

foto: www.milannews24.com

zródło: www.milannews.it

Komentarze