Ancelotti: Ibra? Mógł dołączyć do Milanu zdecydowanie wcześniej

Ancelotti: Ibra? Mógł dołączyć do Milanu zdecydowanie wcześniej

Carlo Ancelotti udzielił wywiadu dla Corriere dello Sport. Oto, co były trener Milanu miał do powiedzenia.

Ci, którzy mówią o odpowiednim czasie na przygotowania do gry, rozśmieszają mnie. Wśród nich są też tacy, którzy mówią o 3 tygodniach treningu, aby móc wznowić sezon. To jest jakiś żart. Przygotowanie do gry to fałszywy mit. Pamiętam jak w 2006 roku z powodu afery Calciopoli, Milan miał początkowo w ogóle nie grać w Lidze Mistrzów, ani w Pucharze UEFA, ale kiedy cofnięto pewne kary klubom, w tym Lazio, byliśmy zmuszeni do gry w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Musiałem zadzwonić do zawodników, którzy przebywali wtedy na wakacjach, ponieważ za 4 dni mieliśmy grać z Crveną Zvezdą. Pamiętam, że Cafu wrócił z Brazylii 24 godziny przed rozpoczęciem meczu i rozegrał 90 minut. Wszyscy pamiętają, jak to się skończyło w maju i nie muszę tego nikomu przypominać.

Pandemia? Znaleźliśmy się w sytuacji, do której nie byliśmy przyzwyczajeni i która z pewnością nas zmieni. Jestem tego pewien. Wszyscy będziemy zmuszeni do pewnych ograniczeń, zaczynając od piłki nożnej. Na ten moment priorytetem jest zdrowie i ograniczenie infekcji. Wszystkie inne sprawy są drugorzędowe. W ostatnim czasie wiele się słyszy o obniżeniu wynagrodzeń i zawieszeniu płatności zawodnikom. Osobiście uważam ten pomysł za przestarzały, a tego typu rozwiązania za nieterminowe... Wkrótce gospodarka na całym świecie ulegnie zmianie. Prawa telewizyjne będą mniej warte, piłkarze i trenerzy będą zarabiać mniej, bilety będą tańsze, ponieważ ludzie będą mieli mniej pieniędzy. Musimy przygotować się na zaciśnięcie pasa. Teraz liczy się tylko i wyłącznie skuteczna walka z wirusem. 

Ibra? Mógł dołączyć do Milanu zdecydowanie wcześniej. Kiedy wybuchła afera Calciopoli, chcieliśmy go pozyskać. Kiedy w końcu Galliani przekonał Berlusconiego do transferu, Ibra uzgodnił warunki transferu z Interem. 

Komentarze

  • avatar
    Serfus
    Mądrego to aż miło posłuchać.
  • avatar
    MK92
    Ostatnio oglądałem sobie wywiad z Carletto i jego rozmowę z kibicem Evertonu. Utwierdziłem się w przekonaniu, że to przesympatyczny człowiek. Mój ukochany trener na zawsze. Idealny do prowadzenia piłkarskich gwiazd. Fajna ta anegdota z Crveną Zvezdą. Bardzo dobrze pamiętam lato 2006 roku i ten niepokój, jak ostatecznie zostanie ukarany Milan po wybuchu Calciopoli. Strasznie się cieszyłem z tego dopuszczenia do Ligi Mistrzów, ale w najśmielszych snach nie przypuszczałem, że za kilka miesięcy ta historia tak pięknie dla nas skończy się w Atenach.